Zdrowie

Kojące balsamy.

Wiele dostępnych w handlu balsamów zawiera zioła, i być może lepiej będzie kupić balsam, zamiast go przyrządzać. Wykonanie balsamów wiąże się ze sporym bałaganem, ale możemy spróbować, jeśli mamy na to ochotę. Balsamy przygotowuje się, mieszając lecznicze zioła z wodą, woskiem pszczelim, tłuszczem zwierzęcym (smalcem lub lanoliną), tłuszczem roślinnym (olejem kukurydzianym, margaryną, oliwą z oliwek) i innymi składnikami, aby uzyskać łatwo dające się rozsmarować płyny. Przyznaję, że nigdy nie udało mi się zrobić dobrego balsamu. Moje produkty okazywały się albo za rzadkie, albo za suche. Inni są w tym jednak o wiele lepsi, np. specjaliści do spraw zielarstwa. Aby sporządzić balsam, najlepiej wziąć sproszkowane zioło i dodać do niego wody. Gotować lub trzymać na wolnym ogniu przez 15-30 minut. Odstawić do wystygnięcia. Następnie dodać nieco oleju i delikatnie ogrzewać tę oleistą mieszankę, aż wyparuje z niej woda (około 15-30 minut). Na końcu dodać wosk pszczeli i (lub) tłuszcz, aby balsam uzyskał odpowiednią konsystencję. Przed użyciem schłodzić. Prawidłowo wykonany balsam powinien zachować świeżość do roku. Balsamów można używać tak długo jak okładów, choć często nie jest już potrzebny bandaż.


Zobacz też

Łupież.

Łupież jest dolegliwością skóry głowy, powodującą pojawianie się białych płatków na skórze i we włosach. Te płatki to kawałki obumarłego naskórka. Rzadko miewałam łupież. I choć nie mogę być całkiem pewna, domyślam się, dlaczego – dzięki temu, że jadłam biotynę. Biotyna, istotny witaminowy składnik...